Przyjmuje się, że wysokie obcasy dodają kobietom szyku, wysmuklają. Niestety niektóre z pań nie umieją, albo nie mogą nosić szpilek. Zwłaszcza latem może to być dla nich uciążliwe – puchną nogi, męczą się. Rozwiązaniem mogą być stale modne buty na płaskim obcasie, które wbrew wszystkim opiniom nie musza odbierać elegancji i stylu. Do wyboru na sezon są:

– baleriny,

– espadryle,

– finezyjne sandały,

– rzymianki,

– mokasyny,

– oksfordki.

Dobierając buty na płaskim obcasie można nadal wyglądać obłędnie, pięknie a przy tym czuć komfort i bezpieczeństwo.

Do jakich stylizacji pasują poszczególne modele butów?

Baleriny ze smukłymi noskami świetnie sprawdzą się z klasyczną sukienką lub spodniami. Te z wiązaniami wokół kostki dopełnią stylizacje  z krótkimi szortami czy zwiewnymi spódnicami a z odkrytymi bokami z cygaretkami czy ołówkową spódnicą. Podobnie espadryle, których wybór jest równie duży.

Sandały świetnie wyglądają na opalonych nogach. Wy bor jest ogromny – kolorowe, z pomponami, frędzlami. Pasują do szortów, spódnic i zwiewnych tunik, a miejski duet stworzą z długą, wąską sukienką. Biżuteryjne, ze złoceniami czy kamykami uzupełnia nawet wieczorową kreację.

Dla osób ze smukłymi łydkami zawsze sprawdza się rzymianki – opalona skóra i omotane często do kolan paseczki wyglądają niezwykle kusząco w połączeniu z krótka spódnicą czy spodenkami.

Eleganckie mokasyny, stylizowane na lata 50-te oksfordki można nosić i do jeansów i do cygaretek, do spodni z szeroka nogawką, w zależności od okoliczności zawsze idealnie uzupełnią look. Nosi się je na gołą stopę, albo skarpetki w kolorze buta – kwestia upodobań.